Historie EF: Ramon z Holandii na EF Miami
/)
Moje marzenie
Zawsze marzyłem o wyjeździe do Ameryki. Fascynowała mnie kultura, natura i historie, które znałem z filmów. Po prostu chciałem tam pojechać. Niestety nie było to takie proste. Ciągle zadawałem sobie pytania: kiedy wyjechać, gdzie dokładnie (bo Ameryka jest ogromna), czy lecieć samemu czy z kimś.
Po studiach udało mi się podjąć sześciomiesięczną pracę. W tym czasie coraz częściej czułem potrzebę podróżowania. Wtedy postanowiłem przekuć marzenie w plan i zrobić pierwszy krok. Wiedziałem, że po tych sześciu miesiącach wyjadę do USA, ale wciąż musiałem zdecydować jak. Po krótkim researchu doszedłem do wniosku, że mogę połączyć wyjazd z nauką, zdobyć doświadczenie i jednocześnie wzbogacić swoje CV.
Po pewnym czasie trafiłem na stronę EF. Skontaktowałem się z nimi i zostałem bardzo dobrze obsłużony. Odpowiedzi były jasne, a podejście bardzo przyjazne. Gdy wszystko było dopięte, podjąłem decyzję, wyjazd do Miami stał się początkiem mojej amerykańskiej przygody.

Podróż
Mój plan był prosty: dwa miesiące kursu językowego w Miami, a następnie miesiąc w California na road tripie. Chciałem połączyć naukę z odkrywaniem natury i podróżowaniem.
Po przylocie wszystko było świetnie zorganizowane, w tym transport. Na kampusie EF zostałem ciepło przyjęty, a już w pokoju szybko złapałem kontakt ze współlokatorami. Atmosfera była bardzo luźna i przyjazna, wszyscy byli w podobnej sytuacji. Już pierwszego dnia w szkole miałem wrażenie, że znam setki osób.
Mimo początkowego stresu szybko poczułem się jak w domu. W ciągu dnia mieliśmy zajęcia, a po nich często wychodziliśmy razem na różne aktywności. EF organizowało wiele wydarzeń, w których można było uczestniczyć. Poza tym było dużo wolnego czasu, który każdy mógł wykorzystać po swojemu. Ja często chodziłem na siłownię albo biegałem wzdłuż bulwaru. Regularnie też wychodziliśmy wieczorami, w ciągu dwóch miesięcy odwiedziłem prawie wszystkie większe kluby w Miami. Po powrocie do Europy imprezy już nie były takie same.
Moje doświadczenie z nauką
Jeśli chodzi o naukę, można dopasować intensywność kursu do swoich potrzeb. Na początku odbywa się test poziomujący. Ponieważ byłem otoczony studentami z całego świata, od razu musiałem mówić po angielsku w każdej sytuacji. Wiedzę z zajęć mogłem natychmiast wykorzystywać w praktyce, co było bardzo wartościowe.
Do dziś, kilka lat później, nadal utrzymuję kontakt z niektórymi osobami poznanymi w Miami. Mieszkają w różnych częściach świata, więc można powiedzieć, że mam znajomych i „miejsca do odwiedzenia” na całym świecie.
Podsumowanie
Dzięki EF przeżyłem jeden z najlepszych okresów w moim życiu. To wyjątkowa okazja, by jednocześnie się uczyć i odkrywać świat. Zdobyłem doświadczenia i wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze. Zdecydowanie polecam taki wyjazd każdemu.