Historie EF: Sabrina z Austrii na EF Nice
/)
Przygotowania przed wyjazdem
O EF dowiedziałem się z internetu, a także od znajomych, którzy mieli z tą organizacją bardzo dobre doświadczenia. Organizacja wyjazdu odbywała się mailowo i telefonicznie, wszystko było bardzo proste i przebiegło bez problemów.
Przyjazd
Transfer zarezerwowany przez EF był bardzo wygodny, dzięki czemu bez problemu dotarłem z lotniska do rodziny goszczącej.
Zakwaterowanie
Nie mogłem trafić lepiej z rodziną goszczącą. Byli bardzo mili i troszczyli się o mnie. Najczęściej jedliśmy razem posiłki, a pewnego dnia oglądaliśmy nawet wspólnie mecz reprezentacji Francji, jedząc pizzę w salonie.
Jedzenie było trochę inne niż to, do którego jestem przyzwyczajony w Austrii, ale bardzo mi smakowało. Mieszkanie było przestronne i oferowało wystarczająco dużo miejsca, nawet przy dzieleniu pokoju i łazienki z trzema innymi studentami EF.
Moi współlokatorzy pochodzili z różnych krajów, co sprawiało, że rozmowy o kulturze i zwyczajach były bardzo ciekawe. Pierwszego dnia moja host mama pokazała mi drogę do szkoły – dojazd autobusem zajmował około 15 minut.
Szkoła i zajęcia
Szkoła bardzo mi się podobała, głównie dlatego, że można było poznać ludzi z całego świata. Uczestniczyłem w kursie intensywnym, który obejmował dodatkowe godziny nauki słownictwa i intensywne ćwiczenie mówienia.
Najbardziej podobały mi się zajęcia Compréhension/Expression, podczas których tworzyliśmy dialogi na dany temat i prezentowaliśmy je przed klasą.
Lekcje odbywały się w blokach podwójnych, co na początku było dla mnie męczące, ponieważ nie byłem przyzwyczajony do tak długiej koncentracji bez przerwy. Na początku zostałem przydzielony do zbyt wysokiego poziomu językowego, ale bez problemu mogłem go zmienić, dzięki czemu zajęcia stały się dla mnie znacznie bardziej zrozumiałe.
Nauczyciele byli bardzo mili i zawsze starali się, aby lekcje były ciekawe i różnorodne. Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej szkoła nie sprawiała mi tyle radości.
Czas wolny
W ramach aktywności EF odwiedziłem m.in. Saint-Tropez, Antibes, uczestniczyłem w zwiedzaniu Nicei, zajęciach takich jak Sofa, Zumba oraz nurkowanie. W wolnym czasie często chodziłem na plażę ze znajomymi lub odwiedzałem Cannes i Monako.
Najbardziej podobały mi się Saint-Tropez i Monako z ich luksusowymi jachtami, ale zajęcia Sofa również były bardzo zabawne.
Koszty podczas pobytu
Około 600 euro.
Powrót
Pożegnanie było bardzo trudne, szczególnie z rodziną goszczącą i nowymi przyjaciółmi. Transfer na lotnisko miał niewielkie opóźnienie, ale nie stanowiło to problemu, ponieważ zostałem szybko poinformowany i miałem wystarczająco dużo czasu przed lotem.
Podsumowanie
Poznawanie nowych ludzi w Nicei było bardzo łatwe – gdziekolwiek się było, zawsze spotykało się kogoś nowego. Poznałem Marię ze Szwecji i spędziliśmy razem świetny czas – na plaży, w szkole czy podczas wspólnych wyjść. Do dziś utrzymujemy kontakt i planujemy spotkać się ponownie, być może w okresie świątecznym.
Mój pobyt w Nicei był niezapomniany. Nie tylko poprawiłem swój francuski, ale także bardzo się rozwinąłem jako osoba. Zdecydowanie wybrałbym się ponownie na kurs językowy z EF, ponieważ było to wspaniałe doświadczenie.