Historie EF: Daria z Holandii w EF Tokyo
/)
Początek mojej drogi
W 2014 roku rozpocząłem studia japonistyczne na Uniwersytecie w Lejdzie. Moja miłość do Japonii była ogromna, ale moje umiejętności językowe były bardzo ograniczone. Po dwóch miesiącach zrozumiałem, że mój poziom japońskiego nie jest wystarczający, aby kontynuować naukę w kolejnym semestrze. Zrezygnowałem ze studiów.

Szczerze mówiąc, bardzo trudno było mi podjąć tę decyzję, ponieważ była to dziedzina, którą naprawdę się interesowałem. Postanowiłem jednak dobrze wykorzystać ten czas i skupić się na nauce języka, aby móc wrócić na studia w kolejnym roku.
Jak trafiłem na EF?
Pewnego dnia natknąłem się na broszurę EF wśród starych dokumentów. Po rozmowie z rodzicami udaliśmy się do biura w Amsterdamie. Przypadkiem dowiedziałem się, że jeden z moich znajomych również był wcześniej w Tokio z EF. Odpowiedział na wszystkie moje pytania dotyczące szkoły, zakwaterowania i życia w Japonii.
Decyzja zapadła szybko – wyjechałem sam do Tokio na dwa miesiące, aby wziąć udział w kursie językowym.

Wyjazd do Japonii
Japonia była dokładnie taka, jakiej się spodziewałem – a nawet lepsza. Otoczenie języka japońskiego na co dzień sprawiło, że poczułem znacznie większą więź z kulturą i językiem.
Moi nauczyciele byli świetni i pomagali nam zrozumieć materiał, nie używając angielskiego. Zajęcia były tak ciekawe, że nie chciało się ich opuszczać. Po lekcjach mieliśmy dużo czasu, aby razem z innymi studentami EF odkrywać Japonię.
Moje przygody w Japonii
Podróżowałem shinkansenem do Kioto, gdzie zespół EF pokazał nam najważniejsze miejsca. Jednym z moich ulubionych był park Nara, gdzie można karmić jelenie, które same podchodzą i nawet się „kłaniają”, prosząc o jedzenie – nawet zwierzęta są tam uprzejme!
W Japonii odwiedziłem także wiele nietypowych miejsc, takich jak Robot Restaurant, gdzie można zobaczyć roboty, tancerzy i… ogromnego węża. Trudno powiedzieć, co to wszystko ma ze sobą wspólnego, ale było to niesamowite doświadczenie.
Zwiedziłem również Tokyo Tower, zoo w Ueno, kawiarnie tematyczne, takie jak Cat Café czy Maid Café. A jeśli chodzi o jedzenie – sushi i ramen w Japonii są tak dobre, że trudno później dorównać im gdziekolwiek indziej.
Najlepsza decyzja w moim życiu
Choć na początku bałem się podróży do tak odległego kraju, bez znajomych i rodziny, nie żałuję ani sekundy. To doświadczenie całkowicie odmieniło moje życie.
Mój poziom japońskiego poprawił się na tyle, że wróciłem na studia i jestem już na drugim roku. Nadal utrzymuję kontakt z osobami poznanymi podczas wyjazdu – niektórzy odwiedzili mnie nawet w Holandii. Ja sam mam już kupione bilety do Berlina, aby odwiedzić mojego współlokatora z EF.
Podsumowując, rok, w którym zdecydowałem się przerwać studia, okazał się jednym z najlepszych w moim życiu.