GO Blog | EF Blog Poland
Aktualności o podróżach, językach i kulturze dzięki EF
MenuDarmowy katalog

Historie EF: Sarah z Belgii w EF Los Angeles

Historie EF: Sarah z Belgii w EF Los Angeles

Zawsze kochałam podróże

Zawsze uwielbiałam podróżować, więc kiedy znajoma opowiedziała mi o EF, nie zastanawiałam się długo. Dzięki temu mogłam połączyć podróżowanie z nauką, dwa w jednym. Ameryka zawsze mnie przyciągała, więc szybko wybrałyśmy Los Angeles, „Miasto Aniołów”, na trzy miesiące pełne przygód.

Wszystko, co trzeba było zorganizować, zostało załatwione przez EF, a na miejscu również zawsze można było liczyć na pomoc. Po przylocie wieczorem zawieziono nas do apartamentu w Redondo Beach, gdzie czekała na nas osoba kontaktowa EF i serdecznie nas powitała. Mieszkanie znajdowało się około 15 minut od plaży, 10 minut od sklepów i tylko 5 minut pieszo od szkoły.

Pierwszy dzień, dzień pełen wrażeń

Pierwszego dnia zostaliśmy podzieleni na grupy według poziomu językowego. Następnie wybraliśmy się na Venice Beach. Po drodze graliśmy w gry integracyjne, żeby się lepiej poznać. Po spacerze po plaży pojechaliśmy do Santa Monica, gdzie przeszliśmy się po słynnym molo.

Nauka w przyjemny sposób

Zajęcia odbywały się od 8:00 do 12:00 lub od 13:00 do 17:00, a reszta dnia była wolna. Już na pierwszych lekcjach dostaliśmy ciekawe zadanie, zostaliśmy podzieleni na grupy i wysłani w teren. Moja grupa pojechała na University of California, Los Angeles, gdzie przeprowadzaliśmy wywiady ze studentami. Na koniec przygotowaliśmy prezentację dla całej klasy.

Po około miesiącu odbywały się testy, które decydowały o przejściu na wyższy poziom. Na najwyższym poziomie mieliśmy nowego nauczyciela. Zajęcia dotyczyły m.in. polityki, ponieważ zbliżały się wybory, a także historii, co bardzo mi się podobało.

Zorganizowano również Game Day dla całej szkoły. Każda grupa musiała wymyślić nazwę, okrzyk i choreografię. My byliśmy Apache, nasz okrzyk brzmiał „Be Aggressive”, a choreografia to żywa piramida. To był świetny dzień, choć niestety nie wygraliśmy.

I wtedy zrozumiałam, że przygody to najlepszy sposób na naukę

EF organizowało mnóstwo aktywności po zajęciach. Byliśmy na meczu Los Angeles Dodgers, nie mogło też zabraknąć Los Angeles Lakers. Dla osób powyżej 21 lat organizowano imprezy, np. Halloween na łodzi czy wyjścia do klubów w Hollywood.

W weekendy odbywały się większe wycieczki. W San Diego zwiedzaliśmy miasto, port i prawdziwe miasteczko kowbojskie. Podczas wyjazdu do San Francisco zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze miejsca, w tym Pier 39 i Golden Gate Bridge.

Od czasu do czasu wynajmowaliśmy samochód na road trip, nawet do Las Vegas. Odwiedziliśmy też Santa Cruz, aby zobaczyć Mavericks, ogromne fale dla surferów.

Najlepsza decyzja w życiu

Podczas tej przygody poznałam wiele osób z całego świata, z którymi nadal utrzymuję kontakt po kilku latach. Dzięki EF naprawdę można zdobyć przyjaciół na całe życie. Po tym doświadczeniu zaczęłam jeszcze więcej podróżować i pracowałam za granicą. Los Angeles ma coś dla każdego, niezależnie od wieku. Z całego serca polecam!

Ucz się angielskiego w Los AngelesDowiedz się więcej
Otrzymuj najnowsze informacje o podróżach, językach i kulturze w newsletterze GOSubskrybuj

Sprawdź swój angielski w kilka minut

Dowiedz się więcej