Historie EF: Lara z Niemiec w EF Oxford
/)
Dlaczego wyjazd językowy?
Zawsze chciałem podróżować, poznawać nowych ludzi, odkrywać różne kultury i zwiedzać inne kraje. Już około 5 lat temu zacząłem się zastanawiać nad wyjazdem językowym albo rokiem za granicą, ale długo nie mogłem się zdecydować.
Po udziale w szkolnej wymianie w zeszłym roku wiedziałem już na pewno, że chcę przeżyć coś podobnego jeszcze raz. Ponieważ lubię uczyć się nowych języków lub je doskonalić i nie chciałem ograniczać się do zwykłych wakacji, wyjazd językowy z EF był dla mnie idealnym wyborem. Mogę nawet powiedzieć, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Podróżowanie w czasie pandemii
Ze względu na sytuację z COVID-19 nie było pewne, czy mój wyjazd w ogóle się odbędzie. Mogłem go przełożyć na kolejny rok albo zmienić kierunek na Maltę czy Szwajcarię, ale nie byłbym z tego zadowolony.
Ostatecznie, około dwa tygodnie przed planowanym wyjazdem, otrzymałem telefon z potwierdzeniem. Byłem przeszczęśliwy i bardzo podekscytowany. Sytuacja związana z COVID-19 była dobrze zarządzana zarówno w szkole, jak i podczas zajęć (np. codzienne pomiary temperatury), i nie wpłynęła znacząco na mój pobyt.
Lot i przyjazd
Miałem szczęście, ponieważ mój lider grupy leciał tym samym samolotem, więc nie musiałem samodzielnie przechodzić przez odprawę i mogłem go lepiej poznać. Sam lot minął bardzo szybko, a na lotnisku w London od razu poznaliśmy innych studentów oraz pracownika EF.
Następnie autobusem zostaliśmy przewiezieni do szkoły w Oxford, gdzie czekał już lokalny zespół. Otrzymaliśmy plan zajęć, bilety autobusowe i dalsze instrukcje. Ponieważ dotarliśmy wieczorem, nasz pobyt w szkole był krótki, a potem taksówki zawiozły nas do rodzin goszczących.
Pierwszego dnia dostaliśmy więcej informacji, odbyliśmy pierwsze zajęcia, a po południu wzięliśmy udział w wycieczce po Oxfordzie. Poznaliśmy też naszych nowych kolegów z klasy oraz innych studentów EF, wszyscy byli bardzo otwarci i życzliwi.

Zajęcia i aktywności
Zajęcia odbywały się rano lub po południu i były zupełnie inne niż lekcje angielskiego w mojej szkole – znacznie bardziej swobodne, ciekawe i angażujące. Ponieważ uczestniczyłem w wyjeździe grupowym, mieliśmy zaplanowane aktywności od rana do wieczora.
Program bardzo mi się podobał, wszystko było świetnie zorganizowane i sprawiało dużo radości. Między innymi pływaliśmy kajakami, próbowaliśmy puntingu, graliśmy w gry w parku i braliśmy udział w różnych wycieczkach.
Moja rodzina goszcząca
Mieszkałem z innym studentem u rodziny goszczącej. Ze względu na COVID-19 w pokoju mogła przebywać tylko jedna osoba, choć normalnie rodzina mogła przyjąć nawet pięciu studentów jednocześnie.
Moja rodzina składała się z mamy, taty i psa. Wszyscy byli bardzo mili i pomocni. Już pierwszego wieczoru tata wyjaśnił nam wszystko dotyczące autobusów i dojazdów, podkreślając, że jeśli się zgubimy, zawsze możemy zadzwonić i po nas przyjadą. Po trzech tygodniach zarówno my, jak i oni byliśmy bardzo smutni, że ten czas tak szybko minął.
Najlepsze momenty i podsumowanie
Największym przeżyciem było dla mnie poznanie tylu nowych osób z różnych krajów, kultur i w różnym wieku. Najbardziej cenię chwile spędzone z nowymi przyjaciółmi. Wymieniliśmy się kontaktami i już planujemy kolejne spotkania.
Ten wyjazd dał mi mnóstwo pięknych wspomnień, pomógł poprawić mój angielski, a także sprawił, że stałem się bardziej samodzielny i otwarty.
Już planuję kolejny wyjazd z EF i polecam go każdemu.