Historie EF: Marta z Hiszpanii w EF San Diego
/)
Rok za granicą to wzbogacające i rozwijające doświadczenie, które zostawia trwały ślad na całe życie. Dziś przedstawiamy Martę Verdíę i jej osobistą historię z Gap Year w New York oraz San Diego:
Motywacja
Marta, co było Twoją największą motywacją do zrobienia Gap Year?
Zawsze chciałam przeżyć coś za granicą, ale głównym powodem było to, że chciałam wyrwać się z rutyny w Hiszpanii, odkrywać świat, odpocząć psychicznie, zobaczyć nowe miejsca i uczyć się innych kultur. Pomyślałam więc: teraz albo nigdy.
Uważam też, że dobra znajomość angielskiego jest dziś kluczowa w wielu aspektach życia, a to był zdecydowanie najlepszy sposób, żeby ją zdobyć.
Wybór kierunków
Dlaczego wybrałaś właśnie New York i San Diego?
Na początku planowałam spędzić 6 miesięcy w Nowym Jorku. EF zaproponowało jednak opcję połączenia dwóch miejsc – rozpoczęcie od 3 miesięcy w San Diego, a następnie przeniesienie się do Nowego Jorku. Uznałam to za świetny pomysł: więcej ludzi, więcej miejsc do odkrycia, a przy okazji uniknięcie zimy w Nowym Jorku na początku roku. Spakowałam walizkę i ruszyłam.
Rozwój zawodowy
Co zyskałaś zawodowo dzięki Gap Year?
To doświadczenie procentuje od pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej aż po pracę w firmie. Oprócz certyfikatu potwierdzającego poziom angielskiego nauczyłam się, jak wyrażać się jasno i pewnie w każdej sytuacji.
Dziś pracuję w międzynarodowej firmie na stanowisku, które naprawdę lubię. Doceniono nie tylko mój poziom języka, ale też doświadczenie zdobyte za granicą. Pobyt z EF pomógł mi w komunikacji, pracy zespołowej, kreatywnym myśleniu i radzeniu sobie w różnych sytuacjach.
Rozwój osobisty
Jak Gap Year wpłynął na Twój rozwój osobisty?
To był jeden z najważniejszych elementów tej decyzji. Nauczyłam się lepiej poznawać siebie i radzić sobie samodzielnie w obcym języku – od codziennych rzeczy, jak pranie czy transport, po bardziej wymagające, jak bank czy lekarz.
To doświadczenie otworzyło mi głowę, nauczyło życia z ludźmi z różnych kultur i przede wszystkim wyjścia poza własną strefę komfortu.
Rada dla innych
Jaką radę dałabyś osobom rozważającym Gap Year?
Powiedziałabym każdemu – niezależnie od wieku – żeby spróbował. Na początku to może wydawać się przerażające, bo wychodzisz poza to, co znane.
Ale właśnie wtedy odkrywasz swoje możliwości i obszary do rozwoju. Wiele osób myśli, że to „stracony rok”, bo przerywa klasyczną ścieżkę: szkoła, studia, praca. Tymczasem to może być jedna z najważniejszych decyzji w życiu.
Dziś mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ten rok dał mi tylko korzyści – na każdym poziomie.