GO Blog | EF Blog Poland
Aktualności o podróżach, językach i kulturze dzięki EF
MenuDarmowy katalog

Historie EF: Elien z Belgii w EF Kostaryka

Historie EF: Elien z Belgii w EF Kostaryka

Moje pierwsze doświadczenie z EF w Kostaryce

Około rok temu po raz pierwszy wyjechałam do Kostaryki z EF. Wyleciałam z Zaventem z dziewczyną, której wcześniej nie znałam. Od razu złapałyśmy kontakt! Nie siedziałyśmy obok siebie w samolocie, ale co jakiś czas zamieniałyśmy się miejscami i robiłyśmy razem „przerwy na rozprostowanie nóg”.

Kiedy dotarłyśmy do Kostaryki, byłyśmy już przyjaciółkami. Tak właśnie jest z ludźmi z EF – wszyscy są otwarci, towarzyscy i mają podobne podejście do życia, dzięki czemu od razu czujesz więź.

Przyjechałyśmy w nocy i zostałyśmy przewiezione do miejsca zakwaterowania transportem EF. Mieszkałam u rodziny goszczącej, która przyjęła mnie bardzo ciepło, mimo późnej godziny. Następnego dnia rano zjedliśmy wspólne śniadanie z innymi studentami. Nie zdążyłam jeszcze wymienić euro, ale jedna z osób od razu pożyczyła mi kostarykańskie colóny na pierwszy przejazd colectivo. To właśnie EF – wszyscy sobie pomagają!

Miłość do Tamarindo

Po kilku godzinach spacerowania i odkrywania Tamarindo zakochałam się w Kostaryce. Tak bardzo, że niecałe 10 miesięcy później wróciłam tam ponownie – oczywiście z EF :D

Atmosfera w tym kraju jest niesamowita. W Belgii często zapominamy o tym, żeby naprawdę żyć, przez codzienny pośpiech. Kostarykańczycy potrafią cieszyć się życiem, żyją w harmonii z naturą i ze sobą nawzajem. Surfing, koktajle na plaży i taniec podczas ciepłych wieczorów – to codzienność.

Mój rytm dnia całkowicie się zmienił. Budziłam się bardzo wcześnie, około 6 rano, dzięki naturalnemu światłu, i również wcześnie chodziłam spać. Oczywiście w dni imprezowe trochę później, ale i tak imprezy w Kostaryce zaczynają się dużo wcześniej niż w Belgii – co bardzo mi się spodobało.

Życie szkolne

Doświadczenie w szkole EF było niesamowite – na kampusie jest nawet basen! Oprócz świetnej lokalizacji i infrastruktury, organizacja na miejscu była bardzo dobra.

Pierwszego dnia mieliśmy test poziomujący oraz zwiedzanie Tamarindo. Wszystkie praktyczne kwestie zostały od razu wyjaśnione – gdzie są sklepy, jak kupić i aktywować kartę SIM itd. Dzień zakończyliśmy koktajlem w jednym z barów na plaży.

Już pierwszego wieczoru poznaliśmy innych studentów EF, którzy szybko stali się naszymi przyjaciółmi. W trakcie pobytu uczestniczyliśmy także w wielu aktywnościach organizowanych przez EF, takich jak wycieczka nad rzekę Celeste czy weekend przy wulkanie Arenal. Była to świetna odskocznia od codziennego relaksu przy basenie i na plaży w Tamarindo.

Nauka języka i podsumowanie

Najlepszym sposobem na naukę hiszpańskiego okazało się właśnie to doświadczenie. Uczyłam się wcześniej hiszpańskiego w Belgii, ale po powrocie wszyscy zauważyli ogromny postęp w moim mówieniu. To ogromna zaleta nauki języka w kraju, w którym się nim posługujesz, oraz mieszkania u rodziny goszczącej, gdzie naturalnie używasz go na co dzień.

Dziesięć miesięcy po moim pierwszym wyjeździe wróciłam do Kostaryki i już teraz wiem, że szybko mnie się tam nie pozbędą! Jak mówią w Kostaryce: Pura Vida!

Ucz się hiszpańskiego w KostaryceDowiedz się więcej
Otrzymuj najnowsze informacje o podróżach, językach i kulturze w newsletterze GOSubskrybuj

Odkrywaj świat i ucz się języka za granicą

Dowiedz się więcej